Nowy początek

Nowy początek

Tej wiosny nastało u nas wiele zmian. Najważniejsza z nich to narodziny drugiego maluszka. Tadzio dołączył do rodziny i już nie pamiętam, jak to było bez niego. Teraz jest w domu jeszcze więcej zamieszania, krzyku i płaczu, ale też miłości, czułości i przytuleń. 

RóżaiTadzio.jpg

Róża powitała brata z dużym entuzjazmem, który do dziś niewiele zmalał. Codziennie rano się z nim wita, a wieczorem przed snem skwapliwie żegna - to już elementy rytuału. My uczymy się, jak to jest być rodzicami dwójki, ale ten proces na pewno potrwa jeszcze długo. Każdy dzień przynosi coś nowego - kolejne wyzwania, ale i niespodziewane radości. 

Tadzio.jpg

Oczekiwane na poród i wszystko co się później działo, zbiegło się z awarią Kroniki. Okazało się, że nie może już funkcjonować w poprzedniej formie, co stało się dla mnie okazją do małej przebudowy. Wracam więc z nowymi pomysłami, choć ich realizacja pewnie będzie teraz trudniejsza. Mimo to wciąż chcę dzielić się tu z Wami kawałeczkiem mojego życia, mam nadzieję, że pięknym i inspirującym. Do zobaczenia!

Tadzio1.jpg